Pigułka „dzień po” oraz co myślę o sumieniu farmaceuty
Wyobraźcie sobie, że Wasze dziecko chodzi do szkoły i pewnego dnia wraca do domu z rewelacją w postaci informacji o tym, że Ziemia jest płaska.
Z życia znanej blogerki
Wyobraźcie sobie, że Wasze dziecko chodzi do szkoły i pewnego dnia wraca do domu z rewelacją w postaci informacji o tym, że Ziemia jest płaska.
Wyobraźcie sobie, że Wasze dziecko chodzi do szkoły i pewnego dnia wraca do domu z rewelacją w postaci informacji o tym, że Ziemia jest płaska.
Prędzej czy później musiało do tego dojść przy obecnej sytuacji w blogosferze. Coraz więcej ludzi rezygnuje z bezpiecznych posad w korporacjach, żeby założyć bloga i na nim zarabiać kokosy.
Oszukajmy mózgi i dajmy im trochę cukierków w postaci słonecznych, gorących zdjęć. Może wyprodukują trochę szczęścia, którego tak często brakuje zimą w Polsce. Wybrałam kilka najładniejszych fotek z zeszłorocznej podróży na Gwadelupę, przeglądając telefon.
Krasnoludki pracowały nad tym szablonem cały rok, ale zdążyły mi go sprezentować jeszcze na święta. Potem tylko kilka magicznych poprawek i voila! Mamy to! Autorem tego fantastycznego projektu jest Michał Osiński i gorąco go Wam polecam.
Trzy kraje i trzy, zupełnie różne powody, dla których wykluczam je z moich podróży i nie chcę – nawet tranzytowo – stawiać stopy na ich terytoriach. Nie, nigdzie nie jestem ścigana przez prawo, ani nie dostałam zakazu wjazdu.
Teraz może jestem gruba i szczęśliwa, ale jeszcze niecały tydzień temu siedziałam w PKP Powiśle, patrząc na smutny, szary świat za oknami i czułam się jak pijak o 4 rano przy barze.
„Dawaj to, czego by chciała – a nie to, czego potrzebuje” to podstawowa zasada, której należy się bezwzględnie trzymać, żeby nie zobaczyć potem aktorskiego popisu, jak to się kobieta z nieudanego prezentu cieszy.
Kilka tygodni temu rzuciłam na fejsie hasło, żeby powymieniać się ciuchami. Wyczyściłam bowiem swoją szafę z tych rzeczy, w których po prostu nie chodzę (wg tego klucza: Kilka ciuchów, których na pewno już nie założysz.
Święta coraz bliżej i być może korzystasz z techniki na ostatnią chwilę – czyli kupujesz prezenty w Wigilię, bo wtedy paradoksalnie jest najmniej ludzi w sklepach – ale są takie rzeczy, których w przeddzień Świąt nie kupisz, bo trzeba je zamówić i poczekać na dostawę.